Magazyn pod warsztat: wymogi ppoż. na przykładzie szkoły spawania
Jak magazyn 70 m² w Poznaniu stał się spawalnią: opinia rzeczoznawcy ppoż., siedem prac adaptacyjnych, podział kosztów między wynajmującym a najemcą, warunki umowy.
Latem dostaliśmy zapytanie od firmy szkoleniowej: potrzebuje pomieszczenia na około 70 m² pod naukę spawania, do tego kilka biur dla instruktorów i administracji. Mieliśmy wolny magazyn w budynku biurowca, o właściwej wielkości, z własnym wejściem. Problem w tym, że magazyn jest projektowany pod składowanie, a spawalnia to otwarty ogień, iskry, gazy techniczne i ludzie, którzy dopiero się uczą. Ten wpis jest o tym, co trzeba było zrobić, żeby jedno zamieniło się w drugie.
- Rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych wskazał 7 prac adaptacyjnych.
- Prace budowlane (ściany, drzwi EI 60, posadzka) wzięliśmy na siebie za 10 000 zł netto, jednorazowo.
- Wentylacja mechaniczna, nawiew i instalacja elektryczna ze stałym wyłącznikiem zostały po stronie najemcy, z naszym odbiorem.
- Umowa na czas nieokreślony, 3 miesiące wypowiedzenia, kaucja 3× czynsz brutto, stała stawka przez pierwsze 12 miesięcy.
- Najemca wziął też biura w tym samym budynku i pytał o boksy. Jeden adres, cała firma.
Najpierw rzeczoznawca, potem oferta
Zanim podaliśmy cenę, umówiliśmy konsultację z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Nie dlatego, że przepisy tego wprost wymagają przy każdym najmie, tylko dlatego, że zmiana sposobu użytkowania pomieszczenia na warsztat z otwartym ogniem to nasza odpowiedzialność jako właściciela budynku, w którym obok pracują inne firmy. Odpowiedź brzmiała: najem jest możliwy, pod warunkiem wykonania konkretnych prac.
Siedem prac, które zmieniają magazyn w spawalnię
- Odporność ogniowa ścian. Wszystkie ściany w zabudowie gipsowo-kartonowej dostają trzy warstwy płyty ognioodpornej na całej powierzchni.
- Uszczelnienie drzwi i przepustów. Blaszane drzwi wypełnione wełną mineralną ognioochronną, nieszczelności zamknięte pianą przeciwpożarową.
- Posadzka. Wykładzina do usunięcia. Iskra na wykładzinie to pożar, iskra na betonie to iskra.
- Drzwi wejściowe EI 60. Zwykłe blaszane drzwi zastępują drzwi przeciwpożarowe o odporności 60 minut.
- Wentylacja mechaniczna z nawiewem świeżego powietrza. Dymy spawalnicze muszą być odciągane, a powietrze uzupełniane.
- Butle poza pomieszczeniem. Po godzinach pracy gazy techniczne są składowane na zewnątrz, nie w spawalni.
- Centralny wyłącznik prądu. Jeden wyłącznik odcina całą instalację pomieszczenia.
Ta lista nie jest uniwersalnym przepisem na każdy warsztat. Jest tym, co rzeczoznawca ustalił dla tego konkretnego pomieszczenia, w tym budynku, przy tej działalności. Przy stolarni, lakierni czy serwisie elektroniki lista wygląda inaczej. Wspólne jest jedno: najpierw opinia, potem umowa.
Kto za co płaci
Podzieliliśmy prace według kompetencji. Punkty od 1 do 4 to budowlanka: płyty, wełna, piana, posadzka, drzwi. To robi nasz pracownik, który zna budynek, za jednorazową opłatę 10 000 zł netto plus VAT, robocizna z materiałem. Punkty 5 i 7 to instalacje związane wyłącznie z przeznaczeniem pomieszczenia: wentylacja mechaniczna, nawiew, wyłącznik i wszystkie zmiany w instalacji elektrycznej. Te wykonuje najemca swoim wykonawcą, w uzgodnieniu z nami, a gotowa instalacja podlega naszemu odbiorowi technicznemu. Punkt 6 to zasada organizacyjna, która nic nie kosztuje, ale jest w umowie.
Dlaczego nie wzięliśmy wszystkiego na siebie i nie wliczyliśmy w czynsz? Bo wentylacja spawalni jest bezużyteczna dla kolejnego najemcy, a płyty ognioodporne i drzwi EI 60 podnoszą wartość pomieszczenia na stałe. Najemca płaci za to, co jest tylko jego, my za to, co zostaje w budynku.
Warunki umowy
Warunkiem rozpoczęcia prac było podpisanie umowy najmu oraz wpłata kaucji i opłaty za przygotowanie pomieszczenia. Kaucja to trzykrotność miesięcznego czynszu brutto. Umowa jest na czas nieokreślony z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, z gwarancją stałej stawki czynszu przez pierwsze 12 miesięcy od podpisania. Gwarancja stawki jest naszym ukłonem w stronę najemcy, który inwestuje w instalacje: nie podnosimy czynszu w roku, w którym on wydaje pieniądze na dostosowanie lokalu.
Rzut pomieszczenia z wymiarami przygotowaliśmy po powrocie z urlopów, a w międzyczasie najemca mógł zmierzyć pomieszczenie sam, z naszym pracownikiem gospodarczym, który jest na obiekcie codziennie. Elektryka nie poleciliśmy, bo nie mamy sprawdzonego wykonawcy od instalacji warsztatowych, i powiedzieliśmy to wprost zamiast podsyłać kogokolwiek.
Co jeszcze wzięła ta firma
Szkoła spawania to nie tylko hala. Instruktorzy potrzebują biurek, kursanci szatni i miejsca na dokumenty. Najemca wziął kilka biur na parterze biurowca, obok spawalni, i pytał o boksy self-storage na materiały szkoleniowe. Dlatego na planie parku część biur na parterze ma dziś status „rezerwacja”. Jeden adres na fakturze, jedna portiernia, jeden telefon do nas.
Co z tego wynika dla innych firm
Jeśli szukasz lokalu pod warsztat, produkcję albo szkolenia praktyczne, zadaj wynajmującemu trzy pytania przed rozmową o cenie: czy budynek dopuszcza taką działalność, kto konsultuje wymagania ppoż. i kto płaci za adaptację. Operator, który odpowie „jakoś się zrobi”, zostawi Cię z problemem przy pierwszej kontroli. Operator, który pójdzie z Tobą do rzeczoznawcy, zrobi to raz i porządnie. My wolimy ten drugi wariant, nawet jeśli oferta przychodzi tydzień później.
Wolne magazyny, garaże i biura z metrażem i stawką znajdziesz na planie parku. Jeśli Twoja działalność wymaga adaptacji, napisz od razu, czym się zajmujesz. Rozmowę zaczniemy od rzeczoznawcy, nie od cennika.
Ceny i dostępność podane w tekście pochodzą z ewidencji Storico Logistic Park na dzień publikacji. Aktualne stawki znajdziesz zawsze na planie parku.