Plac pod bazę transportową w Poznaniu: co wolno, a czego nie
Najem placu dla ciągników i naczep w parku logistycznym: cena za 915 m², kaucja, wydanie placu, zakaz napraw i wymiany oleju, kary, monitoring. Z umowy.
Trzy firmy transportowe mają u nas swoje bazy: ciągniki i naczepy na placu, auta kierowców na parkingu, biuro w budynku obok. Czwarty plac, długi pas asfaltu wzdłuż drogi wewnętrznej, co jakiś czas zmienia najemcę i wtedy wracają te same pytania. Odpowiadamy na nie raz, na podstawie umowy, którą podpisujemy z firmami parkującymi pojazdy ciężarowe.
- Plac utwardzony 915 m² (pas ok. 200 × 5 m) kosztuje 5 691 zł netto miesięcznie, czyli 7 000 zł brutto.
- Kaucja to trzykrotność czynszu brutto. Plac wydajemy po wpływie kaucji i pierwszego czynszu.
- Umowa na czas nieokreślony: najemca wypowiada z 3-miesięcznym wyprzedzeniem, wynajmujący z miesięcznym.
- Plac służy wyłącznie do parkowania. Naprawy, wymiana oleju i płynów, mycie, serwis cudzych aut są zabronione.
- Za każde naruszenie kara 1 000 zł, przy trwałym naruszeniu za każdy rozpoczęty tydzień.
Czym jest plac pod bazę, a czym nie jest
Plac to utwardzona, oświetlona powierzchnia na ogrodzonym terenie z całodobową ochroną i monitoringiem. Kierowca wjeżdża przez portiernię, zostawia zestaw i wychodzi. Rano zabiera go i jedzie. Do tego sprowadza się umowa: postój pojazdów należących do najemcy.
Plac nie jest warsztatem, myjnią ani serwisem. Nie jest też miejscem, w którym koledzy najemcy mogą coś podłubać przy swoich autach. Ta granica jest w umowie opisana w siedmiu punktach, bo z doświadczenia wiemy, że bez niej „tylko dolewka oleju” kończy się plamą na asfalcie, zużytym filtrem w śmietniku i kontrolą z urzędu miasta, która przychodzi do nas, nie do najemcy.
Ile kosztuje i co dochodzi do czynszu
Nasz długi plac ma 915 m² według pomiaru z umowy. Stawka wynosi 5 691,06 zł netto miesięcznie, 7 000 zł brutto, czyli nieco ponad 6 zł za metr. Pozostałe place w parku, od 536 do 3 007 m², mają stawki od 5 do 20 zł za metr w zależności od tego, czy są utwardzone i gdzie leżą. Wszystkie wolne pokazuje plan parku.
Do czynszu dochodzi kaucja w wysokości trzykrotności czynszu brutto, przy placu 915 m² to 21 000 zł. Wraca po zakończeniu najmu i rozliczeniu. Czynsz za pierwszy miesiąc płatny jest w dniu podpisania umowy, kolejne do 10. dnia miesiąca. Faktura VAT, prąd i oświetlenie terenu w cenie.
Wydanie placu: dopiero po wpłacie
To zapis, który budzi najwięcej emocji przy pierwszej rozmowie, a najmniej po roku współpracy. Plac wydajemy protokołem po zaksięgowaniu kaucji i pierwszego czynszu. Do tego czasu nie rezerwujemy go i nie wydajemy. Jeśli wpłaty nie wpłyną w 7 dni od podpisania, możemy od umowy odstąpić.
Powód jest prosty. Plac pod bazę wynajmuje się firmom, które od pierwszego dnia stawiają na nim sprzęt wart kilkaset tysięcy złotych. Dopóki nie ma kaucji, jedynym zabezpieczeniem byłby ten sprzęt, a nikt nie chce zaczynać współpracy od rozmowy o zastawie.
Zasady na placu i na całym terenie
Umowa wymienia je wprost. Na placu i na terenie całej nieruchomości zabronione jest:
- wykonywanie napraw, obsługi technicznej, wymiany oleju i płynów oraz mycie pojazdów, z jednym wyjątkiem: usunięcie awarii, która uniemożliwia wyjazd, po zgłoszeniu do nas;
- wylewanie albo dopuszczanie do wycieku olejów, paliw i płynów na nawierzchnię lub grunt;
- wyrzucanie do naszych pojemników i zostawianie na terenie filtrów, zużytych olejów, akumulatorów, opon i części samochodowych;
- świadczenie jakichkolwiek usług osobom trzecim, w tym naprawa cudzych pojazdów;
- wpuszczanie na teren osób niezwiązanych z działalnością najemcy na placu;
- zastawianie dróg wewnętrznych, przejazdów i powierzchni innych najemców.
Najemca odpowiada za swoich kierowców, mechaników i każdego, kogo wpuści na teren, jak za siebie. Wynajmujący może też wskazać osoby, które nie mają wstępu na teren, i najemca ma obowiązek ich nie wprowadzać. To rzadko używane narzędzie, ale ratuje porządek, gdy jedna osoba psuje go wszystkim.
Kary i jak stwierdzamy naruszenie
Za każdy stwierdzony przypadek naruszenia zasad porządkowych umowa przewiduje karę umowną 1 000 zł. Jeśli naruszenie trwa i nie zostaje usunięte w wyznaczonym terminie, kara należy się ponownie za każdy rozpoczęty tydzień. Naruszenie stwierdzamy na podstawie zdjęć, zapisu z monitoringu albo notatki ochrony. Nota obciążeniowa z opisem jest płatna w 7 dni i może być pokryta z kaucji. Zapłata kary nie zwalnia z posprzątania, na przykład usunięcia plamy oleju na własny koszt.
Nie liczymy na te kary. Liczymy na to, że ich wysokość sprawi, że rozmowa z kierowcą o „szybkiej dolewce” odbędzie się u najemcy, zanim trafi do nas.
Wypowiedzenie i koniec najmu
Umowa jest na czas nieokreślony. Najemca może ją wypowiedzieć z zachowaniem trzech miesięcy, ze skutkiem na koniec miesiąca. Wynajmujący z zachowaniem miesiąca, bez podawania przyczyny. Rozwiązanie bez wypowiedzenia wchodzi w grę przy zwłoce z czynszem za dwa pełne okresy, podnajmie bez zgody albo powtórnym naruszeniu zakazów po pisemnym upomnieniu. Plac oddaje się protokołem, czystym, bez pozostawionych pojazdów i części.
Dla kogo to działa
Dla firm, które mają od dwóch do kilkunastu zestawów i potrzebują miejsca blisko miasta: nasz park leży 3 km od centrum Poznania i 2 km od zjazdu na A2. Kierowca po nocnej trasie zostawia ciągnik i w kwadrans jest w domu. Dyspozytor siedzi w biurze w tym samym parku, a części zapasowe leżą w boksie self-storage za płotem. To nie jest najtańszy plac w Wielkopolsce. Jest za to taki, na którym nie trzeba tłumaczyć ochronie, kto wjeżdża o trzeciej w nocy.
Jeśli szukasz miejsca pod bazę, zacznij od planu parku: plac 915 m² ma tam własną podstronę z metrażem, stawką i warunkami. Resztę ustalimy na miejscu, najlepiej z kierowcą, który będzie tu wjeżdżał.
Ceny i dostępność podane w tekście pochodzą z ewidencji Storico Logistic Park na dzień publikacji. Aktualne stawki znajdziesz zawsze na planie parku.